Z dziejów samochodów elektrycznych. Część 3
O „elektrykach” przypomniano sobie w dobie kryzysów naftowych. Gwałtowne wzrosty cen benzyny i ropy uświadomiły producentom i użytkownikom, że pojazdy elektryczne mogą być korzystną alternatywą dla aut spalinowych.
W poprzednich dwóch artykułach omówiłem historię samochodów elektrycznych, sięgając głównie do pierwszego okresu ich świetności na przełomie XIX i XX w. Zakończył się on w okolicach 1914 r. Na pozycję faworytów w dziedzinie motoryzacji wysunęły się samochody spalinowe. Obecnie jednak ponownie popularność aut elektrycznych rośnie, co pozwala sądzić, że niebawem zdominują one nasze ulice. Poznajmy zatem najnowsze elementy ich nowej, chociaż nie najnowszej historii.
Polityka jako czynnik wymuszający zmiany
O samochodach elektrycznych przypomniano sobie w dobie kryzysów naftowych. Gwałtowne wzrosty cen benzyny i ropy w wyniku decyzji politycznych OPEC w 1973 r. i w latach 1979–1982, a także w 1990 r. w trakcie wojny w Zatoce Perskiej, uświadomiły producentom i użytkownikom samochodów, że pojazdy elektryczne mogą być korzystną alternatywą dla aut spalinowych, których koszty eksploatacji okazały się trudno przewidywalne. W dodatku na początku lat 80. XX w. zaczęto wprowadzać przepisy ograniczające emisję spalin, w związku z czym firmy motoryzacyjne wypuściły na rynek pierwsze nowoczesne samochody elektryczne.
Najbardziej znany był model GM EV1 firmy General Motors. Zaprezentowany w styczniu 1996 r. wzbudził spore zainteresowanie klientów, chociaż...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

